Mocne bujanie znad morza...

25 lutego 2015
...

Zaczęło się delikatnie, od zbieractwa starych mebli i renowacji, potem padła decyzja o stworzeniu własnego mebla. Powstał Rocking Chair i wtedy naprawdę zabujało!

 

To naprawdę intrygująca historia! Właścicielka marki, która zadomowiła się już w świecie designu swoim fotelem na biegunach,  Anna Werońska - nie ma ani wykształcenia w kierunku projektowania mebli, ani nie jest stolarzem, ani tapicerem (przynajmniej nie była, jak zaczynała). A w dodatku, kiedy wymyśliła swój pierwszy mebel, to był to właśmie ów fotel bujany - mebel wcale nie łatwy w realizacji! Ale jak wydać, do odważnych świat należy!

Wróćmy do początku. Zanim jeszcze podjęła decyzję o własnej produkcji, Anna Werońska zbierała stare meble, odnawiała je, często wykańczając je w nietypowy sposób, bo po prostu przywracanie piękna tym przedmiotom sprawiało jej wielką radość. I trzeba przyznać, że takie podejście dobrze rokuje na przyszłość, choć nie zawsze oznacza, że przemieni się ono w prawdziwy biznes. Anna jednakże już na tym etapie podjęła decyzję, że zwalnia się z dotychczasowej pracy i zaczyna renowację mebli "na pełen etat".

 

 

Przez jakiś czas właścicielka LeBle dojrzewała do podjęcia decyzji o produkcji własnego mebla. Kiedy ją podjęła, wybrała zadanie - jak jej się zdawało - proste, ale w rzeczywistości niełatwe: stworzyć fotel bujany. Stworzenie takiego mebla zajęło jej okrągły rok. Dziewczyna, jak widać, uparta, bo też jednocześnie zaczęła szukać producentów swojego mebla, co też przecież proste nie jest. Ostatecznie znalazła małego producenta mebli z Pomorza, z którym obecnie współpracuje na stałe.

I w ten oto sposób powstał Rocking Chair. Fotel jest o tyle interesujący, że nie jest to typowy ratanowy fotel bujany, w którym można sobie przysnąć albo porobić na drutach. To fotel, który świetnie sprawdza się w salonie - możesz się w nim pobujać, ale również zwyczajnie posiedzieć w pozycji nieruchomej. Podobno cenią go też sobie mamy, bo skutecznie pomaga im usypiać swoje maleństwa.

 

 

Dziś Rocking Chair jest już stałym bywalcem na targach i festiwalach designu, a także na łamach magazynów wnętrzarskich. LeBle oferuje klientom usługi projektowania wnętrz i realizacji mebli na zamówienie. Także oferta produktowa się rozwija. Już pojawił się pierwszy fotel niebujany, Chair 03, model łatwiejszy od poprzednika, a więc jest nieco już z górki!

 

 

Na koniec jeszcze pozwolę sobie na krótką wycieczkę poza świat designu, czyli poza "świat maniaków designu"... ;) Artykuł o LeBle ukazał się na stronach portalu Trójmiasta, który czytają osoby niekoniecznie będący pasjonatami designu. Jak się może domyślacie, w opiniach pod tekstem artykułu oprócz bodajże 2 komentarzy pojawił się właściwie ciąg wpisów hejterskich (nie będę cytować, wszyscy wiemy, o co chodzi). W sumie jestem ciekaw, jak Wam, fanom designu podobają się fotele firmy LeBle, a jednocześnie trzymam kciuki za Annę Werońską i jej firmę, bo przeciera ona szlaki nie tylko sobie, ale i całej branży designu (produktów zwykle nieco droższych, ale to jest handmade a nie standardowy wyrób z fabrycznej taśmy).

 

LeBle:  

>> leble.pl  

>> facebook.com/leble

Fot. mat. prasowe i firmowe, fanpage LeBle

Komentarze