Kuchnia otwarta na salon - tak czy nie?

18 stycznia 2018
...

Na popularności zyskuje w ostatnich latach połączenie kuchni z salonem. Czy aby na pewno jest to praktyczne rozwiązanie? Przedstawiamy minusy oraz plusy.

Kuchnia połączona z salonem to rozwiązanie do każdego typu wnętrza. Ma wiele zalet, jednak jak wszystko, również i sporo wad. Zanim zdecydujemy się połączyć kuchnię z salonem, warto rozważyć wszystkie za i przeciw.

W małym mieszkaniu otwarcie kuchni na salon może optycznie powiększyć przestrzeń. To dobre rozwiązanie, jeśli nie lubimy ciasnych pomieszczeń i chcemy uzyskać w salonie większe nasłonecznienie. Warto jednak pamiętać, aby do kuchni zamontować dobrej jakości okap, który zminimalizuje zapachy z gotowania. To największa wada otwartej kuchni, ponieważ woń przygotowywanych na kuchence potraw z łatwością roznosi się po całej strefie dziennej.

Zdecydowanym minusem otwartej kuchni jest to, że mamy na nią pełną widoczność. Owszem, przyjemnie jest patrzeć na wymarzoną zabudowę kuchenną, jednak wszystkie naczynia w zlewie czy bałagan na blacie będą widoczne z perspektywy salonu. Kuchnia połączona z pokojem dziennym wymaga codziennego utrzymania jej w nienagannym porządku. Rozwiązaniem, które pomoże zminimalizować tego rodzaju wadę, jest zbudowanie na granicy kuchni i pokoju półwyspu. To subtelne oddzielenie zasłoni nieco kuchenne meble, a ponadto może stanowić wygodne miejsce do spożywania posiłków. To dobra alternatywna dla stołu, jeśli nie mamy w mieszkaniu miejsca na jadalnię.

Niewątpliwą zaletą otwartej kuchni jest fakt, że kiedy w salonie czekają na nas inni domownicy możemy z nimi swobodnie rozmawiać, przygotowując jednocześnie jedzenie do podania. To bardzo wygodne rozwiązanie, również wtedy, gdy często podejmujemy gości. Podobnie w przypadku opieki nad małymi dziećmi. Kiedy mama przygotowuje w kuchni obiad, może ze spokojem doglądać dziecko bawiące się w salonie.

 

 

Komentarze